American High Quality w Polsce, czyli cała prawda o zbrodniach McDonalda.

W świadomości wielu ludzi restauracje McDonalda to miejsce, gdzie można zjeść zdrowy obiad w prawie rodzinnej atmosferze. Miejsce kojarzone z poczuciem bezpieczeństwa, luzem, doskonałą organizacją pracy, oddaniem klientowi. Uśmiechnięci pracownicy, kolorowe mundurki, kolorowe reklamy, kolorowe jedzenie, kolorowe opakowania. Korporacja McDonald nie szczędzi funduszy na reklamę i promocję. Wszelkie pozory muszą być zachowane. To przyniesie zysk - a zysk dla tej firmy to cel nadrzędny.
Do niedawna powszechne wykorzystywanie ludzi, zwierząt i ziemi przez McDonalda było tajemnicą. Dziś przeciwko jego zbrodniczym praktykom protestuje wielu ludzi.
Początkowo McDonald ignorował swoich przeciwników, teraz przeszedł do kontrataku. Z jednej strony zwiększył swoją działalność propagandową, kreują swój pozytywny obraz, a drugiej - natychmiast wykorzystał istniejący system prawny, aby powstrzymać krytykę.

Co możemy zarzucić McDonaldowi?
- dzięki McDonaldowi tysiące zużytych jednorazowych, kolorowych opakowań ląduje na naszych ulicach a w najlepszym przypadku na śmietnikach powiększając złoża śmieci zanieczyszczających Ziemię.
- najpiękniejsze lasy świata niszczone są na ogromną skalę, by mogły powstać na ich miejscu hodowle zwierząt wyrzynanych na kotlety do Big Maców.
- metan powstający przy hodowli bydła jest jedną z przyczyn ? efektu cieplarnianego?. Obrońcy hamburgerów twierdzą, ze kolejną porcję cieplarnianego gazu wytwarzają zalane wodą uprawy ryżowe. To prawda. Szkoda tylko, że nie dostrzegają oni faktu, że 145 mln ton paszy pozwala wyprodukować zaledwie 21 mln ton mięsa. Ile ryżu wyrosłoby na obszarze uprawy tych pasz. Chcę dodać, że ryż (zwłaszcza nieoczyszczony) jest bogaty w mikro i makroelementy, toteż np. w Indiach odpowiednio przyprawiony ryż jest jedynym posiłkiem ubogiej części społeczeństwa.
- McDonald stara się by liczba głodujących w krajach trzeciego świata nie malała. Podczas, gdy tysiące ludzi giną tam z głodu, rozległe obszary ziemi w ubogich krajach wykorzystuje się na hodowlę lub uprawę paszy dla bydła eksportowanego do bogatych krajów zachodnich zamiast przeznaczyć je na pokrycie potrzeb ludności tubylczej.
- McDonald zabija. Jadłospis sieci restauracji McDonalda opiera się na produktach pochodzenia zwierzęcego. Hodowla zwierząt jest bardzo intensywna, często bez dostępu światła dziennego, a ich śmierć jest zadawana w sposób barbarzyński - humanitarne zabijanie? to legenda. Możemy wybierać, jedząc mięso lub nie, ale 800 mln zwierząt mordowanych w Wielkiej Brytanii na surowiec dla jadłodajni McDonalda nie ma takiej możliwości.
- McDonald niszczy twoje zdrowie i fałszywie się reklamuje. Żywność w sieci McDonalda zawiera duże ilości tłuszczu zwierzęcego, cukru i soli. Jest uboga w witaminy i błonnik. Tego rodzaju dieta jest przyczyną chorób serca, nowotworów, cukrzycy i innych. Już w lutym 1991 roku został zidentyfikowany jako źródło epidemii zatruć, które powodowały poważne choroby nerek u ludzi. Jeżeli, jak mówią reklamy, serwowane w McDonaldzie jest w coś bogate to z pewnością w zbędne kalorie oraz wszelkiego rodzaju chemikalia. Sam producent udostępnia nazwy 44 środków chemicznych, choć nie mów i ich wpływie na zdrowie.
Np. lubiany przez wielu czekoladowy MilkShake zawiera m.in. sygnowane symbolami składniki:
E-123 bardzo niebezpieczny, zakazany w USA i byłym ZSRR
E-150 podejrzany
E-211 rakotwórczy
E-330 rakotwórczy
E-338 powoduje zaburzenia żołądkowe oraz zarodkowe (u kobiet w ciąży)
E-407 powoduje zaburzenia zarodkowe
E-450 rakotwórczy, powoduje zaburzenia żołądkowe

Restauracje McDonalda maja jedyną zaletę: miła obsługa w tych lokalach jest bezdyskusyjnym, ale niestety jedynym pozytywem.
zanim zdecydujesz się na kolejny McZestaw zastanów się, co jest dla Ciebie ważniejsze.

(Xi)

na podstawie Zielonych Brygad
____________________________________

Przedstawiamy materiały jakie otrzymaliśmy od McLibel Support Campaign związane z rozprawą sądową wytoczoną przez McDonalda przeciwko dwojgu aktywistom angielskim.

Agnieszka
Wspaniałe McCytaty z Księgi Świadków

Świadkowie McDonald`s często mówią śmieszne rzeczy na podium dla świadków, próbując ukryć prawdę lub usprawiedliwić sposób funkcjonowania McDonalda oraz efekty tego funkcjonowania w Anglii i na świecie.

Oto kilka fragmentów:

Odżywianie i zdrowie

Oskarżeni poprosili Dr Sydney Arnott (eksperta McDonald's ds. raka) o jego opinię na temat następującego stwierdzenia: Dieta bogata w tłuszcz, cukier, produkty zwierzęce i sól oraz o niskiej zawartości błonnika, witamin i minerałów łączy się z rakiem piersi i jelit oraz chorobami serca?. Odpowiedział: Jeśli jest to kierowane do społeczeństwa to powiedziałbym, że jest to bardzo rozsądna rzecz?. Sąd został potem poinformowany, że był to fragment z ulotki Greenpeace. Ten fragment był wcześniej scharakteryzowany przez prawnika McDonalda jako najbardziej oszczerczy? zarzut, który w przypadku udowodnienia byłby pocałunkiem śmierci? dla firmy takiej jak McDonald's. Oskarżonym odmówiono ich prawa do ławy przysięgłych z powodu naukowej złożoności otaczającej to zagadnienie.
David Green, Starszy Wiceprezydent ds. Marketingu (USA) powiedział Jedzenie McDonald's jest odżywcze i zdrowe?. Po zapytaniu co firma miała na myśli mówiąc "odżywcze" powiedział: "dostarcza substancji odżywczych i może być częścią zdrowej zrównoważonej diety". Przyznał, że może to również dotyczyć paczki słodyczy. Gdy zapytano go czy Coca Cola jest "odżywcza" powiedział, że "zapewnia wodę i myślę, że jest to część zrównoważonej diety". Zgodził się, że zgodnie z tą definicją Cola jest odżywcza.
Gdy poproszono go o zdefiniowanie "junk food", Profesor Wheelock (konsultant McDonalda ds. odżywiania) powiedział, że było to "cokolwiek czego dana osoba nie lubi" (w jego przypadku była to kasza manna). Jako że w sali sądowej narastała niewiara, zainterweniował Richard Rampton i powiedział, że McDonald's nie ma nic przeciwko opisywaniu swojego jedzenia jako "junk food"!
Peter Cox (ekspert obrony ds. marketingu) zacytował z książki Behind the Arches?, autoryzowanej przez McDonald's w 1987 roku, jako dowód, że McDonald's był zaangażowany w strategię wywrotową? próbując zmienić preferencje dietetyczne całych narodów, "bardzo często na gorsze". Książka stwierdza, że w Japonii McDonald's stawił czoła fundamentalnemu wyzwaniu, jakim było ustanowienie wołowiny jako powszechnego pożywienia?. Ich Prezydent, Den Fujita, powiedział Japończycy są tak niscy i mają żółtą skórę, dlatego że przez tysiące lat jedli tylko ryby i ryż?, jeśli będziemy jeść hamburgery i ziemniaki od McDonald'sa przez tysiąc lat, staniemy się wyżsi, nasza skóra będzie bielsza, a włosy blond?.
McDonald's rozpoczął kampanię reklamową w USA w 1987 roku, która miała na celu zneutralizowanie złego pojmowania dobrego jedzenia McDonald's jako junk food?. W sądzie przeczytano wewnętrzne memorandum firmy, relacjonujące spotkanie na wysokim szczeblu w marcu 1986 roku z doradcami ds. kontaktów ze społeczeństwem przed rozpoczęciem kampanii reklamowej. Mówi ono McDonald's powinien próbować odwrócić podstawowe negatywne uwagi naszych krytyków .... Jak to zrobić? Mówiąc o ?umiarkowaniu i równowadze'. Tak naprawdę to nie możemy bronić pożywności. Nie sprzedajemy pożywności, a ludzie nie przychodzą do McDonalda po pożywność?.

Wpływ reklamy


Ku zdziwieniu, Paul Preston (Prezydent McDonald's w Anglii) twierdził, że postać Ronalda McDonalda nie ma na celu sprzedawania jedzenia? dzieciom, lecz promowanie doznania McDonalda?. Przeczytano jednak fragment oficjalnej i tajnej ?Instrukcji' korporacji: Ronald kocha McDonald's i jedzenie McDonalda. Dzieci również, ponieważ kochają one Ronalda. Pamiętajcie, dzieci mają ogromny wpływ na wybór restauracji. Oznacza to, że musicie robić wszystko co możliwe by przemówić do miłości dzieci dla Ronalda i McDonalda?. Roczny budżet McDonalda na reklamę i promocję wynosi 1,4 miliarda dolarów. Odkryto w sądzie, że Geoffrey Guiliano aktor grający Ronalda McDonalda w latach 80-tych, zrezygnował z pracy i przeprosił publicznie mówiąc: Zachęcałem dzieci do złego postępowania. Chcę przeprosić wszystkie dzieci za to, że sprzedawałem się koncernom robiącym miliony na mordowaniu zwierząt?.

Wpływ pakowania na środowisko


Przez kilka lat McDonald rozprowadzał na całym świecie broszury ?McFakt' nagłaśniające plan odzyskiwania odpadów polistyrenowych pochodzących z punktów w Nottingham, gdzie klientów poproszono o wrzucanie polistyrenowych opakowań do oddzielnego pojemnika, do przerobienia na takie rzeczy, jak doniczki i wieszaki?. Ed Oakley (Główny Urzędnik McDonalda ds. Nabywania) przyznał, że firma nie przetworzyła tych odpadów i faktycznie polistyren został złożony na wysypisku?.
Paul Preston, Prezydent McDonalda w Anglii powiedział, że jeśli z pośród miliona klientów każdy kupił napój, to nie spodziewałby się, że więcej niż 150 kubków skończy jako śmiecie. Pokazano mu wtedy fotografie przedstawiające 27 śmieci pochodzących z McDonalda na jednym kawałku chodnika (firma ma 600 kilka punktów w Anglii i obsługuje ponad milion klientów dziennie).
W niektórych krajach firma porzuciła lub ograniczyła opakowania polistyrenowe, częściowo dlatego że nie są biologicznie rozkładane i zajmują dużo miejsca na wysypiskach śmieci. Ed Oakley (McDonald's Anglia) stwierdził, że w tym kraju nie ma problemu z wysypiskami?. Zapytano go czy wierzy, że jeśli jest miejsce na składowiskach to nie ma problemu ze składowaniem dużych ilości odpadów McDonalda na ziemi?? Pan Oakley powiedział i wszystkich pozostałych odpadów, tak, to prawda?. Powiedział Postrzegam [składowanie odpadów] jako korzyść, w przeciwnym razie skończy się na tym, że w całym kraju będzie mnóstwo żwirowych wyrobisk?. Gdy zapytano go czy utrzymuje, że składowanie odpadów na wysypiskach jest korzyścią ekologiczną? stwierdził Mogłoby być? ... tak, z pewnością nie jest to problemem?.

Niszczenie lasów tropikalnych

Wewnętrzne dokumenty firmy, błędnie ujawnione oskarżonym, zostały odczytane w sądzie, w których McDonald's przyznawał się do zakupu w Anglii w latach 1983/84 wołowiny importowanej z Brazylii, kraju lasów tropikalnych. List od Firmy McDonald's do społeczeństwa angielskiego mówił możemy zapewnić, że jedyna brazylijska wołowina używana przez McDonald's była zakupiona przez sześć punktów zlokalizowanych w samej Brazylii?. Ed Oakley (Główny Urzędnik ds. Nabywania) zaprzeczył jakoby zakup brazylijskiej wołowiny do użytku w Anglii pogwałcał politykę McDonald's nie używania wołowiny pochodzącej z poza Unii Europejskiej, mówiąc Nie, nie było tak. Nadal kupowaliśmy hamburgery lokalnie. Nie kupowaliśmy składników lokalnie?.
David Walker (Przewodniczący McKey Foods, jedyny dostawca hamburgerów dla McDonald's w Anglii) przyznał, że osobiście zorganizował bezpośredni import brazylijskiej wołowiny do punktów McDonalda w Anglii w latach 1983/84. Zacytowano w sądzie list Pana Walker. Wyjawiał on, że przesyłki były tematem wielkiej kontrowersji. List stwierdzał, że Książę Philip, Prezydent Światowej Fundacji na Rzecz Dzikich Zwierząt, spotkał się ostatnio z Georgem Cohonem, Prezydentem McDonald's Kanada, i powiedział: ?Więc wy jesteście ludźmi, którzy wycinają brazylijskie lasy tropikalne i hodują bydło' na co odpowiedź była następująca: ?Myślę, że jest Pan w błędzie', Jego Królewska Wysokość powiedział ?Bzdury' i odszedł?. Następnie list stwierdzał, że Fred Turner, Przewodniczący Korporacji McDonald's, wydał światowy dekret mówiący o tym, że żadna fabryka
McDonald's nie może używać brazylijskiej wołowiny?. Ten sam list ujawniał, że McDonald's Anglia dał Walkerowi zezwolenie na wykorzystywanie brazylijskiej wołowiny z importu.
McDonald's twierdzi, że nie wykorzystuje wołowiny pochodzącej z bydła hodowanego na niedawno wykarczowanych terenach. Jednak w swojej wypowiedzi (którą zacytowano podczas rozprawy, Ray Cesca (Dyrektor Światowego Nabywania Firmy McDonalds) przyznaje, że gdy otworzyli punkty na Costa Rica w roku 1970, używali wołowiny pochodzącej z bydła hodowanego na terenach ex-lasów tropikalnych, wykarczowanych w latach 50 i 60. Innymi słowy, część lasów została wycięta mniej niż 10 lat wcześniej. Własna definicja McDonalda niedawno wykarczowanych jest niejasna i waha się pomiędzy 10 a 25 lat lub od momentu, w którym przybyliśmy ... do kraju (Gomez Gonzales, Międzynarodowy Menedżer ds. Zakupu Mięsa Firmy McDonalds).
McDonalds twierdzi, że w USA używa tylko wołowiny wyprodukowanej w USA. Jednak podczas rozprawy pokazano fragment programu dokumentalnego Jungleburger, w którym dostawcy wołowiny na Costa Rica twierdzili, że dostarczali również wołowinę do użytku przez McDonalds w USA.

Pracownicy i Związki Robotnicze

Robert Beavers (Starszy Wiceprezydent Firmy w USA) przyznał, że na początku lat 70-tych, gdy próbowano tworzyć związki robotnicze w McDonalds w USA, firma zorganizowała lotną brygadę doświadczonych menedżerów wysyłanych do restauracji tego samego dnia gdy przyszła informacja, że pracownicy próbują zorganizować związek. Związki nie przebiły się.
Sid Nicholson, Wiceprezydent McDonalds w Anglii, przyznał iż McDonalds ustala swoje początkowe wynagrodzenie dla pracowników w większości kraju konsekwentnie albo dokładnie na tyle samo co minimalne wynagrodzenie ustalone przez Radę ds. Wynagrodzeń, lub tylko kilka pensów powyżej. Zgodził się, że pracownikom w wieku 21 lat lub powyżej firma nie mogła wypłacać niższych wynagrodzeń bez łamania prawa. Powiedział jednak Nie uważam, że pracownicy McDonalds dostają niskie pensje.
Pan Nicholson powiedział, że firma nie jest przeciwko związkom i wszyscy pracownicy mieli prawo przyłączyć się do związku. Podczas przesłuchania przyznał, że pracownik McDonalds zainteresowany przyłączeniem się do związku nie mógłby zbierać składek...rozwieszać ogłoszeń...rozprowadzać ulotek...organizować spotkań dla pracowników w celu przedyskutowania warunków w restauracji i na terenie...lub informować związki o warunkach panujących w restauracjach (co byłoby odebrane jako Bardzo zły postępek i mogłoby się zakończyć wyrzuceniem z pracy). Właściwie, Pan Nicholson przyznał, że nie mogliby prowadzić żadnej działalności związkowej na terenie McDonalds.
Jill Barnes, Urzędnik McDonalds ds. Higieny i Bezpieczeństwa, została zapytana o uprzednio tajny wewnętrzny raport dotyczący śmierci na skutek porażenia prądem Marka Hopkinsa w restauracji w Manchester 12.10.1992. Zawierał on wiele zaniedbań i problemów firmy, oraz potępiający wniosek: Na poziomie restauracyjnym bezpieczeństwo nie jest traktowane jako ważne. Na dodatek, Raport Wykonawczy dotyczący Zdrowia i Bezpieczeństwa za rok 1992 prezentuje następujący wniosek: polityka pośpiechu McDonalds [załoga pracuje w pośpiechu] w wielu restauracjach, w efekcie, stawiała obsługę klientów przed bezpieczeństwem pracowników.

Dobro zwierząt

Dr Neville Gregory (świadek McDonalds - ekspert) powiedział, że dostawcy jajek dla McDonalds trzymają kury w klatkach, 5 kur na klatkę, na każdego ptaka przypada przestrzeń mniejsza niż arkusz papieru formatu A4, bez dostępu do świeżego powietrza i słońca. Ed Oakley z McDonalds powiedział, że firma myślała o korzystaniu z jajek od kur hodowanych na wolnym powietrzu lecz jajka z ferm są nie tylko 50 % tańsze, ale, twierdził on kury trzymane w klatkach mają lepszą opiekę. Powiedział, że uważa iż klatki są całkiem wygodne!
Ed Oakley (Główny Urzędnik ds. nabywania dla McDonalds Anglia) twierdził, że firma głęboko wierzy iż zwierzęta powinny być trzymane i zabijane w najbardziej ludzkich możliwych warunkach i dlatego dwa lata temu wydał oświadczenie dotyczące dobra zwierząt. Gdy pytano go o tę tak zwaną politykę Pan Oakley przyznał, że polityka dobra zwierząt jest, faktycznie, tylko polityką czyniącą zadość prawu różnych krajów, w których działa McDonalds, i dodał nie wychodzimy poza wymagania prawa.

Bezpieczeństwo jedzenia

Angielska karta McFakt mówi: każda przesyłka wołowiny trafiająca do [McKeys] rzeźni jest przedmiotem 36 kontrolnych testów jakości, przeprowadzonych przez zespół wykwalifikowanych technologów. Jeśli towar nie spełnia wymagań nawet jednego testu będzie odrzucony przez McDonalds. Wszystkie przesyłki surowej wołowiny są testowane mikrobiologicznie i kategoryzowane jako satysfakcjonujące, dostateczne' i nie satysfakcjonujące. David Walker (Przewodniczący McKeys, jedyny dostawca hamburgerów dla firmy w Anglii) stwierdził, że nie satysfakcjonujące dotyczy wołowiny, która posiada ogólną kolonię ponad 10 milionów bakterii na gram. Przyznał potem, że towar taki faktycznie nie jest odrzucany i jest używany do produkcji burgerów dla McDonald's.
McDonalds odmówił wezwania swojego świadka, eksperta ds. zatruć, Colina Clarke, który przygotował szczegółowy raport po odwiedzeniu trzech restauracji firmy. Sąd usłyszał, że odnośnie przygotowywania hamburgerów (co przetestował), Pan Clarke w swoim raporcie rekomenduje minimalną temperaturę 73oC dla końcowego produktu, a jego temperatura nie wynosiła tyle we wszystkich przypadkach. Faktycznie minimalna temperatura wynosiła 70°C