Cela Nr3

 

Zespół powstał w Grudziądzu pod koniec 1984 roku pod nazwą ZANIK PAMIĘCI. Wydarzenie które miało miejsce rok później przyczyniło się do zmiany nazwy. Od 1985 roku brzmiała ona CELA NR 3. A oto jak to się stał. W 1985 roku grudziądzka załoga wybrała się na koncert do Torunia racząc się wcześniej sporą ilością alkoholu, na peronie pojawiło się około 50 punkowców, którzy na chwilę przed odjazdem pociągu już nie pamiętali po co i gdzie jadą. Siedząc w pociągu pewien koleś stwierdził że jest mu za gorąco i zamiast otworzyć okno "niechcący" wybił szybę, była to druga minuta podróży i ostatnia. Na następnej stacji pojawiły się ZOMO oraz LWP. Zaczęło się rutynowe wykopywanie z pociągu, prowadząc wszystkich do poczekalni w celu przeprowadzenia rewizji osobistej. Potem przetransportowano ich na komendę a niektórych na izbę wytrzeźwień. Tam też ustalono rekord Guinessa, gdyż w momencie wybicia szyby wszyscy znajdowali się w WC. Po przesłuchaniu zapakowano ich do cel, a po kilku godzinach wypisano do domu, wcześniej robiąc wszystkim pamiątkowe zdjęcia do milicyjnego albumiku. Podczas wspomnień z pobytu wybrali taką w której siedziało najwięcej punkowców. I tym sposobem okazało się, że to cela nr 3. No to wszystko jasne skąd się wzięła nazwa zespołu.

Teraz trochę o początkach ich grania. Grali próby w małym klubie, lecz większość prób odbywała się przed tym klubem ponieważ kierownik klubu o nich prawie zawsze zapominał. Po jakimś czasie na jednej z prób nagrali kilka utworów na kasetę i wysłali do Jarocina. Zagrali na małej scenie, po tym koncercie zaczęły częściej napływać propozycje koncertów z różnych miast. Zaczęli dość regularnie dawać koncerty i poznawać nowych ludzi, którzy zapraszali ich na dalsze koncerty. Inspirowały ich kapele ' 77 takie jak: Sham 69, SLF, Buzzcocks, Adverts, Cocney Rejects, Ramones ..., itp. Co jest nadal słychać w dzisiejszych nagraniach. Skład zespołu często się zmieniał. W 1089 roku zaczęło dochodzić w kapeli do różnych nieporozumień, czego przyczyną mógł być fakt, że znowu długo nie zagrzali miejsca w domu kultury. Potem załapali się na próby w G.D.K., gdzie przy pomocy akustyka nagrali następne utwory. Niestety znowu musieli się wynosić z obecnego domu kultury. Gdy znaleźli nowy klub było już bez znaczenia, gdyż nieporozumienia w zespole doprowadziły do jego rozpadu. Perkusista i wokalista wyjechali z Grudziądza, a reszta zespołu grała dalej w kapeli Studio 2. Po pięciu latach spotkali się razem w knajpie i przy piwku umówili się na próbę. Pierwszy koncert w 1995r zagrali w Jastrowiu i tam poznali Krzysztofa Bembalczyka, który zaproponował wydanie naszych starszych nagrań na kasecie, których nigdy "oficjalnie" nie wydali. Zgodzili się i efektem były "Kwiaty" a później "Lustro" - wydane przez Patryszkę. Ten jednak zaczął ich kiwać i dali sobie z nim spokój. Teraz współpracują z Mariuszem Giglewiczem GRS TAPES. Ukazała się tego efektem kaseta CELA NR 3- Live, oraz wznowione zostały "KWIATY" oraz "LUSTRO".